Jedną z najstarszych mieszkanek powiatu gdańskiego jest bez wątpienia Pani Eleonora Liedtke. Seniorka z Wocław w gronie najbliższych świętowała właśnie 98. urodziny.
Nestorka rodu pochodzi ze wschodnich rubieży Polski. Urodziła się w Henrykówce w dawnym województwie lwowskim. Pod koniec wojny wieś, w której mieszkała, zaatakowały oddziały UPA i wtedy przed pewną zgubą Pani Eleonora wspólnie z braćmi uciekła do Lwowa. Tam nie pozostali jednak długo, bo już po kilku dniach przemieścili się do Łańcuta, gdzie mieszkała ich rodzina. W rok po zakończeniu wojny rodzeństwo zostało zatrudnione u właścicieli ziemskich w gospodarstwie rolnym koło Przemyśla, ale ich marzeniem był powrót do rodzinnej Henrykówki. Los chciał jednak inaczej i zamiast na wschód rodzina trafiła do północnej Polski, tak znaleźli się na Żuławach,
W Wocławach Pani Eleonora poznała swojego późniejszego męża Stanisława. Wybranek serca pochodził z kolei z Grudziądza. Związek małżeński zawarli w lutym 1947 roku i zajęli się własnym gospodarstwem rolnym. Państwo Liedtke wychowali czwórkę dzieci, a zacna jubilatka doczekała się 8 wnucząt oraz 6 prawnucząt. Jak mówiła nam nestorka rodu w jej życiu, jeśli pojawiała się tylko wolna chwila, nie brakowało lektur w postaci codziennej prasy i interesujących książek. Panią Eleonorę zawsze ciekawiła lokalna historia, związana z jej rodzinnymi stronami.
- Bardzo cieszę się z kolejnego, bardzo sympatycznego i wzruszającego spotkania urodzinowego Pani Eleonory. Jubilatce raz jeszcze raz życzę dużo zdrowia i miłości bliskich. Tak zacny jubileusz dla wielu z nas jest nieosiągalny, dlatego tym większy jest mój szacunek i podziw dla sił, zdrowia, witalności i jasności umysłu seniorki z Wocław – mówi Janusz Goliński, wójt gminy Cedry Wielkie.