II wojna światowa niosła śmierć, tragedię, traumę i odcisnęła znaczące piętno na Polakach. Nie ma w naszym kraju skrawka ziemi, który nie widziałaby przelanej krwi niewinnych ludzi. Na Żuławach fabryką śmierci w czasie II wojny światowej był obóz w Stutthofie.
- Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy niemieckiej okupacji Pomorza był Marsz Śmierci. 25 stycznia 1945 roku komendant obozu KL Stutthof – Paul Werner Hoppe wydał rozkaz pieszej ewakuacji więźniów. W jej wyniku zginęło ponad 2 tys. osób. Każdego roku organizujemy uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia sprzed blisko 80 lat – mówi Janusz Goliński, wójt gminy Cedry Wielkie.
Tegoroczne uroczystości odbędą się 25 stycznia, a rozpoczną się od nabożeństwa w cedrowskim kościele (godz. 10.00). Zaraz po mszy delegacje złożą kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym wydarzenia z 1945 roku. Na godz. 11.00 w Gminnej Bibliotece Publicznej zaplanowano prelekcję historyczną przygotowaną przez Muzeum Stutthof. Tego samego dnia o godz. 13.00 w Katedrze Oliwskiej w Gdańsku koncelebrowana będzie msza z okazji 78. rocznicy Marszu Śmierci.