Mieszkańcy naszej gminy nie zapomnieli o ofiarach Marszu Śmierci 1945 roku. Wczoraj odbyły się uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia sprzed 75 lat.
– Od 8 lat spotykamy się pod obeliskiem, który nieprzypadkowo stanął na trasie Marszu Śmierci. Cieszę się, że razem z nami są dzieci, bo dzięki temu wspólnie budujemy pokolenie pamięci, a nasza historia – często też smutna – będzie wciąż trwała. Z każdym dniem zmniejsza się liczba osób, które przeżyły ten marsz, ale pamięć o nich musi trwać. Będziemy o to dbać – mówi Janusz Goliński, Wójt Gminy Cedry Wielkie.
– 75. rocznica Marszu Śmierci to historia, którą warto przypominać. Upamiętnijmy też minutą ciszy zmarłą Józefę Krośnicką, wielką patriotkę, która swego czasu wspólnie z nami wspominała ofiary tragicznego marszu jeńców obozu Stutthof – podkreślała Justyna Słowińska, Przewodnicząca Rady Gminy Cedry Wielkie.
Z kolei Starosta Gdański Stefan Skonieczny zaznaczył, że naszym obowiązkiem jest podtrzymywanie pamięci o uczestnikach tragicznych wydarzeń stycznia i lutego 1945 roku.
– Najgorszą rzeczą jest bycie obojętnym. Obojętność potrafi zabić emocje i znieczulić na wszystko, co się dzieje wokół nas. Historia o Marszu Śmierci uczy, żeby być odważnym, a nie obojętnym. Marsz Śmierci utożsamiać należy z naszą przeszłością. Szli i ginęli w nim tacy sami ludzie jak my, którzy też kochali, tęsknili i mieli swoje marzenia. W tamtych okolicznościach wojny zostali jednak zmuszeni do takich postaw, za które musieli zapłacić najwyższą cenę życia – zauważa Marcin Owsiński, Kierownik Działu Oświatowego Muzeum Stutthof.
Dzięki dobrej współpracy naszej gminy z Muzeum Stutthof udało się odsłonić tablicę informacyjną, na której znaleźć można rzetelne informacje na temat Marszu Śmierci, podczas którego zginęło ok. 17 tysięcy osób.